We właściwym domu

We właściwym domu

W ciągu następnych dni moje ptaszyny coraz bardziej się lubiły i oswajały z nowa sytuacją. Przez większość dnia zaglądały do swoich misek z ziarenkami. Coraz bardziej interesowały się poidełkiem aż zrozumiałam, że oczekują kąpieli. Coraz głośniej i więcej ćwierkały, co w przypadku tych zwierzątek świadczy o dobrym samopoczuciu i radości. Wciąż są płochliwe, więc nie wkładam niepotrzebnie rąk do klatki żeby ich nie straszyć.  

Początki

Początki

Ptaszki zamieszkały w swojej nowej klatce. Widać było że są niepewne i że jeden dzień im nie wystarczy aby się do siebie przyzwyczaić, czy żeby poznać nowy dom a co dopiero otoczenie i mnie. Pierwszego dnia u nas, miały wystarczająco dużo wrażeń. Niebawem, więc poszły spać- jeden ptaszek tuż obok drugiego na jednej żerdzi. Podczas snu, wyglądają jak dwa słodkie pompony, którym odstają tylko ogony.

Coś na dzień dobry

Coś na dzień dobry

Kiedy pierwszy raz byłam u znajomej, zobaczyłam jej zwierzątko z bliska. Była to błękitna papużka w pięknej klatce. Miała tam swoją kolbę, miskę z jedzeniem i napojem. Była zainteresowana światem i mną. Jak podchodziłam do niej, ćwierkała coraz ciszej i się odsuwała. Jednak się do mnie przyzwyczajała i coraz mniej się bała. Zafascynowało mnie to zwierzę, więc zaczęłam czytać o ptakach, o najlepszych dla nich warunkach, co lubią robić oraz jak się nimi zajmować. Najbardziej zainteresowały mnie kanarki, ponieważ okazało…

Czytaj dalej Czytaj dalej