Coś na dzień dobry

Coś na dzień dobry

Kiedy pierwszy raz byłam u znajomej, zobaczyłam jej zwierzątko z bliska. Była to błękitna papużka w pięknej klatce. Miała tam swoją kolbę, miskę z jedzeniem i napojem. Była zainteresowana światem i mną. Jak podchodziłam do niej, ćwierkała coraz ciszej i się odsuwała. Jednak się do mnie przyzwyczajała i coraz mniej się bała.

Zafascynowało mnie to zwierzę, więc zaczęłam czytać o ptakach, o najlepszych dla nich warunkach, co lubią robić oraz jak się nimi zajmować. Najbardziej zainteresowały mnie kanarki, ponieważ okazało się, że nie są problematyczne w opiece ani w utrzymaniu. Najdroższym elementem z tego wszystkiego okazuje się klatka, nad którą warto się zastanowić aby była wygodna zarówno dla kanarka jak i dla nas przy sprzątaniu i obsłudze naszego podopiecznego. Pod koniec zeszłego roku dostałam od ojca chrzestnego dwa kanarki. Była to parka o żywych kolorach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *